Małe Myśli na niedzielę 23/12/2018 PDF Drukuj Email

MAŁE MYŚLI NA NIEDZIELĘ 23/12/2018

CUD NOCY

Jeżeli nasz świat wewnętrzny kuleje, to chwieje się jego wewnętrzna strona. Najpiękniejsze, co możemy dać od siebie Bogu i człowiekowi, to miłość. Wyraża się to w takich cnotach jak radość, spokój, życzliwość, opanowanie, cichość, dystans do spraw zbytecznych, zaangażowanie w życie rodzinne, społeczne, wspólnotowe i jeszcze inne. Zwróćcie uwagę, że ludzie pędzą na złamanie karku, aby zdążyć i złożyć sobie życzenia, podzielić się opłatkiem, cieszyć się z tego, że wszyscy są razem. Czyż to nie cud, że Bóg w swoim Synu zbliża się do człowieka, iż daje mu odczuć swoją obecność? Gdy byliśmy dziećmi (przynajmniej ja) czuliśmy i chcieliśmy, aby Wigilia trwała długo, dłużej niż tylko jeden wieczór. Niestety, trwała zawsze tylko do północy. Ale za to potem szliśmy na pasterkę i znów ogarniała nas radość, gdyż śpiewaliśmy równo o północy “Wśród nocnej ciszy…”, wpatrywaliśmy się w żłóbek. Ja zawsze chciałem dotknąć figurek w szopie, a zwłaszcza owieczek.

 

Obecnie chciałbym, aby jak najwięcej ludzi w Polsce, którzy przychodzą na pasterkę, „chciało dotknąć Boga” tajemnicy Wcielenia. Szukać Go jak tylko potrafią, czekając na kazanie, które pomoże im utwierdzić się w wierze i chcieć przez to poczuć się Wspólnotą. Wiem, że to jest trudne, bo wielu na pasterkę przychodzi okazjonalnie, ale starać się trzeba. Tu taka dobra myśl: Czyż nie dobrze jest, aby po Mszy świętej, ksiądz proboszcz podzielił się opłatkiem ze wszystkimi?

 

Boże Narodzenie to święta rodzinne, gdzie wręcz celebruje się ciepłe i bliskie więzi. Nawet ludzie samotni, którym organizujemy Wigilie w różnych miejscach o tym mówią. Pewna pani, zagubiona po stracie ukochanego męża (dzieci nie mieli) zaproszona na wspólną Wigilię do pewnej parafii, mówiła: „Dziękuję, że mnie zaprosiliście, dziś nie byłam sama. Jaka jestem szczęśliwa”. Siadła za stołem i płakała ze szczęścia.

 

Na co zwrócić szczególną uwagę w przeżywaniu Bożego Narodzenia? - zapytacie. Wiadomo czas jest bardzo ograniczony. Myślę, że to wszystko i przygotowanie zewnętrzne i przeżywanie wewnętrzne trzeba jakoś mądrze porozdzielać, oczywiście w pewnej harmonii między sobą. Natomiast sam czas świętowania to powinien być czasem do spotkania z ludźmi i z Bogiem. To jest właśnie czas na odwiedziny, na życzenia, na życzliwą i szczerą rozmowę, na cieszenie się swoją obecnością. To czas na wsparcie, okazanie czułości, może prośby o wybaczenie. To, co jest wbrew, że tak powiem, „duchowi świąt Bożego Narodzenia”, to jakieś wewnętrzne zamknięcie, skostnienie, zatwardziałość serca, pielęgnowanie gniewu i urazów, ucieczka w bezmyślne oglądanie telewizji lub objadanie się - wszystko kosztem relacji, uważnego słuchania, szczerej rozmowy, dobrego bycia ze sobą.

 

Podsumowując, w przeżywaniu świąt Bożego Narodzenia warto zwrócić uwagę na to, jak piękne wypełnienie ziemskiego życia jest, jeśli tylko potrafimy żyć dla innych - jak najpiękniej, jak najlepiej.

 

I jeszcze jedno. To co napisałem wielu uzna za zbyt wysoko postawioną poprzeczkę! Moja odpowiedź brzmi: Nie. W końcu każdy z nas podnosi sobie tę poprzeczkę w życiu osobistym, zawodowym, politycznym, skoro tak, to dlaczego mamy nie podnosić jej w życiu duchowym? Jak nie teraz, to kiedy?

 

Wasz Przyjaciel

 

Czy wiesz, że?

W latach 1903-1912 Wleń wydawał własną gazetę „ Lähner Anzeiger”:

Kalendarz


Dzisiaj jest: Wtorek
19 Lutego 2019

Imieniny obchodzą:
Arnold, Arnolf, Bądzisława, Gabin, Henryk, Konrad, Konrada, Leoncjusz, Manswet, Marceli

Do końca roku zostało 316 dni.

Kalendarz liturgiczny

Wtorek VI tygodnia okresu zwykłego

Licznik odwiedzin

mod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_counter
mod_vvisit_counterDziś:7
mod_vvisit_counterWczoraj:230
mod_vvisit_counterW tygodniu:617
mod_vvisit_counterW miesiącu:6862
Ta strona używa plików Cookies zgodnie z Polityką Plików Cookies. Mogą Państwo określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w swojej przeglądarce.