Małe Myśli na niedzielę 28/10/2018 PDF Drukuj Email

MAŁE MYŚLI NA NIEDZIELĘ 28/10/2018

ZABOBONY

 

Mój ulubiony pisarz Gilbert Keith Charleston napisał: „zło, że ludzie przestali wierzyć w Boga, nie polega na tym, że nie wierzą, ale że gotowi są uwierzyć we wszystko”.  Tą myśl, proszę sobie zapamiętać i przemyśleć.  Tak przemyśleć!  Bo choć żyjemy, jak nam się sugeruje, w coraz bardziej cywilizowanym świecie, w czasach dominacji, racjonalności to przesądy, zabobony czy magiczne praktyki wciąż mają się dobrze.  Rzekoma możliwość przewidywania oraz kreowania własnej przyszłości Jest dla wielu kusząca.  Dlatego niektórzy, także niestety chrześcijanie, wierzą w czary, nadzwyczajne zdolności wróżbitów, różne przepowiednie jasnowidzów, horoskopy, tajemne moce, przywiązują znaczenie do amuletów, talizmanów, praktykują makabryczne i pogańskie obrzędy Halloween.  Jeszcze inni, gdy podejmują określone decyzje, sprawdzają najpierw horoskop na dany dzień, a zawierając nową znajomość chcą się dowiedzieć, spod jakiego znaku jest owa osoba.  W książkach filmach, w grach komputerowych dla dzieci i młodzieży eksponowany jest Świat Magii.

 

Również mnóstwo osób z wykształceniem wyższym (znam osobiście kilku) czytuje nałogowo rubryki astrologiczne w czasopismach czy unika „feralnej” trzynastki.  Jednostki zaliczające się do elity odwołują się do czarnej magii i guseł.  Osoba chodząca za Polską pisarkę życzy publicznie nieszczęścia pewnemu posłowi, uciekając się do czarów i praktyk voodoo.  Inna pani będąca profesorem uczelni, nabiera politycznej mocy od czarownicy w Salem.  Jednocześnie osoby te traktuje się na tak zwanych salonach jako rzekomo światłe, racjonalne jednostki.  Jednak przez tego rodzaju konstatacje, eksponująca wiarę w zaklęcia grzecznie to ujawniając, tak naprawdę okazuje swoją słabość intelektualną.  Mamy tu do czynienia z pewnym paradoksem, gdyż środowiska takie odrzucając istnienie Pana Boga,  w rzeczywistości oddają się zastępczym praktyką parareligijnym.  „Uwierzyli już we wszystko” -  jak pisał wspomniany wyżej autor.

 

Siła „przesąd” czy „zabobon” stanowią tłumaczenie łacińskiego słowa superslitio, które oznacza bezprawne przekładanie jednej rzeczy nad drugą.  Odnosi się ono do treści werbalnych, jak i kategorii niewerbalnych w tym różnych działań, które wykazują analogię do sakralnych rytuałów, jednak przyznaje się im priorytet wobec autentycznych wierzeń i praktyk religijnych.  W końcu te ostatnie tracą na znaczeniu, polegając wypaczeniu, spłyceniu czy wręcz zanikowi.  W konsekwencji mamy tu do czynienia z typem wiary apodyktycznej (nie wrażliwej na racjonalną argumentację) w tajemną moc słów, rzeczy i znaków, różne związki między zjawiskami o charakterze naturalnym i nadprzyrodzonym oraz praktyki magiczne, które wpływają na ludzkie zachowania i działania.  Przesądy zasadniczo sprowadzają się do przekonania, że niektóre fenomeny czy wydarzenia mają moc, aby sprowadzić na człowieka nieszczęście, a inne - powodzenie.

 

I szkodliwość polega na tym, że są formą bałwochwalstwa czy kultu fałszywych bogów, magicznej relacji odniesienia do tajemnych mocy.  U swoich podstaw propagują myślenie fatalistyczne, dlatego napawają człowieka lękiem.  Eksponują pogląd, że nasze zachowania i działania nie są wolne, ale podporządkowane są różnym determinizmom.  Oznacza to, że wiara w przesądy koliduje z koncepcją wolnej woli człowieka oraz oznacza deprecjację roli Boga w ludzkim życiu.  W rezultacie neopogaństwo coraz jawniej i śmielej wchodzi w miejsce religii.  Tego rodzaju magiczne myślenie, jakie pojawia się u katolika, oznacza, że automatycznie oczekuje on skutków po wykonaniu pewnej praktyki religijnej na przykład wyjazd na Jasną Górę przed maturą czy pójście na mszę świętą przed egzaminem traktuje się jako gwarancję powodzenia.  Natomiast w przypadku niefartu ma się pretensje do Pana Boga, że nie był na usługach jednostki.

 

Różne są przyczyny wiary w przesądach i ich praktykowania.  Można zaliczyć do nich między innymi proces osłabienia wiary w Boga (niekorzystanie z częstej spowiedzi świętej, sporadyczne uczestnictwo we Mszy Świętej, brak lektury Biblii czy literatury religijnej).  W grę wchodzi również niski poziom świadomości religijnej katolików, ale i zaniedbanie w pracy duszpasterskiej (niedostateczne uwrażliwianie wiernych przez kapłanów na temat przyczyn i skutków zabobonów czy mieszania religijności z magią).  Kolejnym powodem jest niefrasobliwość rodziców, katechetów i nauczycieli, co powoduje, że dzieci wprowadzane są w świat czarów czy wróżbiarstwa, wciągane na przykład w szkole w różne praktyki Halloween. Również nie respektowanie zasad zdrowego rozsądku, bezrefleksyjność, ale biznes i moda mają wpływ na upowszechnianie się zabobonów.

 

Dziś przed katolikami i Kościołem stoi problem pracy formacyjnej.  Bo musimy zrozumieć wezwanie „Bądź wola Twoja”, a nie szatańskiej magii.

 

 

Wasz Przyjaciel

 

Czy wiesz, że?

Podczas wojny trzydziestoletniej w 1640r.wleński proboszcz miał w użyciu tylko jeden kielich cynowy, który używany był na zmianę z proboszczem z Marczowa.:

Kalendarz


Dzisiaj jest: Niedziela
21 Kwietnia 2019

Imieniny obchodzą:
Addar, Anzelm, Bartosz, Drogomił, Feliks, Irydion, Konrad, Konrada, Selma

Do końca roku zostało 255 dni.

Kalendarz liturgiczny

I Niedziela okresu wielkanocnego, Wspomnienie dowolne Św. Anzelma

Licznik odwiedzin

mod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_counter
mod_vvisit_counterDziś:174
mod_vvisit_counterWczoraj:457
mod_vvisit_counterW tygodniu:2364
mod_vvisit_counterW miesiącu:7451
Ta strona używa plików Cookies zgodnie z Polityką Plików Cookies. Mogą Państwo określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w swojej przeglądarce.