Małe Myśli na niedzielę 26/08/2018 PDF Drukuj Email

MAŁE MYŚLI NA NIEDZIELĘ 26.08.2018r.

UPADEK ELIT

 

Ostatnio bardzo długo zastanawiałem się nad stanem Unii Europejskiej i w ogóle Europy z perspektywy chrześcijańskiej.   Tym bardziej, że należę do pokolenia, które przez większość życia pragnąłem i dalej pragnę, aby Polska i Polacy w niej byli.  Widzę jednak, z mojej perspektywy wiele niebezpieczeństw, z którymi się dzielę. Trzeba to zmienić.

 

Największym niebezpieczeństwem,  według mnie, jest upadek europejskich elit. Powagę sytuacji i krytyczny stan europejskiej cywilizacji odsłonił kryzys migracyjny.  Upraszczając : dziś w Europie musimy zmierzyć się z faktem, że przywódcy Europy są nieudolni.  I nie chodzi mi tu tylko o Junckera , który jest notorycznie wyśmiewany za swoje pijaństwo. Chodzi mi tutaj o działalność całej machiny,  która okazała się nieudolna i nie zdołała uchronić Europy przed napływem mas. Europejska elita poniosła klęskę, a symbolem tej klęski jest komisja europejska.  Zgodnie z traktatem założycielskim
(studiowałem dogłębnie) komisja jest stróżem traktatu Unii Europejskiej i jej umów. Dlatego winna być obiektywna, powinna też gwarantować cztery podstawowe wartości. Zamiast tego jest stronnicza,  gdyż stoi po stronie liberałów. Jest nieobiektywna, gdyż jej działania skierowane są przeciw Europie środkowej. Komisja nie jest przyjacielem wolności, gdyż pracuje nad zbudowaniem jakiegoś europejskiego socjalizmu. Zadajemy sobie pytanie,  dlaczego europejska elita poniosła klęskę?

 

Odpowiedź jest prosta.  Ta elita odcięła się od swoich korzeni  i zamiast budować Europę na ich chrześcijańskich fundamentach,  tworzy Europę tak zwaną: społeczeństwa otwartego. W chrześcijańskiej Europie praca była w poszanowaniu,  ludzie mieli swoją godność, mężczyzna i kobieta cieszyli się równością, rodzina była podstawą narodu,  a naród podstawą Europy, państwa zaś gwarantowały bezpieczeństwo swoim obywatelom. W dzisiejszej Europie „społeczeństwa otwartego”  nie ma granic. Europejczyków można zastępować przybyszami, rodzina stała się formą współżycia podlegającą wariacjom według dowolnych upodobań,  naród zaś, za narodową tożsamość i narodowe uczucia, uznawany jest za pojęcia negatywne i objaw zacofania, a europejskie państwa nie gwarantują już bezpieczeństwa.  W liberalnej Europie bycie Europejczykiem w rzeczywistości niczego już nie oznacza, nie wyznacza już żadnego kierunku, pozostaje tylko formą pozbawioną treści. Na dodatek,  liberalna demokracja przepoczwarzyła się w liberalną nie demokrację. Na zachodzie, (wspominał o tym papież Jan Paweł II, Benedykt, a ostatnio nawet Franciszek) sytuacja wyglądała tak,  że jest liberalizm, a demokracji nie ma!

 

Moje osobiste przekonanie (poparte przez wielu publicystów i socjologów niezależnych potwierdza to,  że na zachodzie powszechne jest ograniczanie wolności słowa oraz cenzura. Wiadomości niewygodne dla liberalnej elity są kontrolowane wspólnie przez państwowych przywódców (Francja,  Niemcy) i technologicznych potentatów mediów społecznościowych. Jeżeli mi nie wierzycie to prześlecie sobie przekaz w internecie. Tam zobaczycie, jakimi środkami eliminowane są negatywne wiadomości i materiały źródłowe dotyczące emigrantów i jak europejskich obywateli pozbawia się możliwości konfrontacji z rzeczywistością. Liberalna koncepcja wolności opinii rozwinęła się już do tego stopnia,  że różnorodność poglądów uważa się za ważną tylko do momentu, w którym ze zdziwieniem stwierdza się, że istnieją odmienne poglądy. Dowód : przeanalizujcie wypowiedź z parlamentu europejskiego tzw. „nowoczesnych liberałów”, na co między innymi uczula profesor Ryszard Legutko. Liberalna wolność pracy przypomina mi starą sowiecką anegdotę : „jakkolwiek by składać części w sowieckiej fabryce rowerów,  to na koniec i tak zawsze wychodzi broń maszynowa”. Wniosek jest banalnie prosty odnośnie liberalnej wolności. Jakkolwiek by składać liberalną wolność prawdy (zob. Niemcy, a u nas GW) na koniec i tak zawsze wychodzi z tego cenzura.

 

W następnym odcinku dokończę ten bowiem bardzo istotny problem.  Bo warto. Tak mi radziło wielu moich czytelników zachęcających mnie do podzielenia się moimi skromnymi przemyśleniami. Tu nie ma cenzury. Bogu za to chwała.

 

Wasz Przyjaciel

 

Czy wiesz, że?

W Bystrzycy mieszkał Wernher von Braun-konstruktor rakiet V2, pilot. Po zakończeniu II wojny światowej poddał się Amerykanom i pracował w ośrodku badań kosmicznych NASA:

Kalendarz


Dzisiaj jest: Czwartek
18 Października 2018
Dzień Pracownika Służby Zdrowia

Imieniny obchodzą:
Julian, Łukasz, René

Do końca roku zostało 75 dni.

Kalendarz liturgiczny

Czwartek XXVIII tygodnia okresu zwykłego, Święto Św. Łukasza Ewangelisty

Licznik odwiedzin

mod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_counter
mod_vvisit_counterDziś:98
mod_vvisit_counterWczoraj:265
mod_vvisit_counterW tygodniu:837
mod_vvisit_counterW miesiącu:5242
Ta strona używa plików Cookies zgodnie z Polityką Plików Cookies. Mogą Państwo określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w swojej przeglądarce.