Małe Myśli na niedzielę 05/08/2018 PDF Drukuj Email

MAŁE MYŚLI NA NIEDZIELĘ 05/08/2018

STAWIĆ CZOŁO

Czas wakacji,  przynajmniej dla mnie,  jest przede wszystkim czasem refleksji oraz  „nadrobieniem”  lektur,  które  normalnie gdzieś „uciekają”  z pola widzenia.  No i właśnie ostatnio wgłębiłem się w lekturę Ojców Pustyni.  A szczególnie w ich stałą nutę rozważań -  modlitwę.  Modlitwa,  która jest walką.  Ale dzięki sile słowa Bożego musimy,  jeżeli pragniemy mieć stały kontakt z Bogiem,  przezwyciężyć ociężałość,  lenistwo,  przygnębienie,  oraz rutynę.  Musimy stawić czoło wrażeniu,  że modląc się,  tracimy czas.  Musimy przezwyciężyć pokusę,  że Bóg nas nie słyszy.

 

Stała rada Ojców Kościoła jest niezmienna.  Mówi ona o tym,  że  na drodze modlitwy pozostaniemy zawsze uczniami,  ponieważ nie wiemy jak się modlić;  dlatego bez przerwy zaczynamy od nowa,  oczywiście z pomocą Ducha Świętego.  To on jest prawdziwym mistrzem modlitwy,  dlatego dobrze jest Go zawsze zaprosić na początku modlitwy.  Podobnie także Duch przychodzi z pomocą naszej słabości.

 

Mówi o tym św. Paweł,  który zresztą regularnie nakłaniał pierwszych  chrześcijan do trwania na modlitwie : „dziękujcie zawsze za wszystko Bogu Ojcu, imię Pana naszego Jezusa Chrystusa” (Ef 5,20).  Krótko mówiąc św. Paweł wskazywał i zachęcał do tego,  żebyśmy modlili się w rytm oddechu.  Ten „rytm oddechu”  jest bardzo widoczny na przykład w modlitwie na koronce : „dla Jego bolesnej męki,  miej miłosierdzie dla nas i całego świata”.

 

Nie chodzi tu oczywiście o trwanie przez cały dzień w skupieniu modlitewnym,  ale o chęć bezustannego modlenia się,  o życie pragnieniem modlitwy,  które każdą chwilę przemienią w spotkanie z Bogiem. „samo twoje pragnienie jest już modlitwą” -  mawiał św. Augustyn.  Coś podobnego odczuwają ludzie często podczas trudów pielgrzymki.  Coś podobnego odczuwamy oglądając piękne widoki nad jeziorami czy w górach.  Czyż to pragnienie o którym wyżej wspomniałem,  cytując św. Augustyna nie mieści się w tych naszych subiektywnych wakacyjnych odczuciach?  Moim zdaniem jest!  Potwierdza jeszcze jedno :  głębokie naśladowanie Jezusa,  chęć powierzenia Ojcu naszego życia i spełnienia Jego woli.  Doświadczenie uczy mnie,  że tak właśnie przeżywamy,  jeżeli choć trochę o tym w życiu duchowym pomyślimy. A to dlatego,  że to jedyna rzecz,  która może nam pomóc w trwaniu na modlitwie.

 

Pozwólcie,  że wracając do moich doświadczeń,  szczególnie tych wakacyjnych ostatnich,  wspomnę w tym miejscu o dwóch kolejnych przeszkodach na modlitwie.  Na krętych drogach modlitwy często je napotkasz.  Jeżeli chcesz wytrwać,  często będziesz musiał stawiać im czoło.  Nie trać ufności,  to nie tylko twoje doświadczenie -   mówi ci to stary człowiek,  piszący te słowa.

 

Najważniejszą przeszkodą i zarazem usprawiedliwieniem, że się nie modlimy jest stwierdzenie : „nie mogę się modlić”. Zawsze możesz się modlić,  nawet jeśli nie potrafisz przez cały dzień skupić wewnętrznej uwagi.  Modlitwa podobnie jak miłość,  jest wyborem,  decyzją,  aktem woli.  Jeśli akceptujesz w sobie chęć modlitwy,  to znaczy,  że już się modlisz.  Wydaje ci się,  że mówisz w próżnię.  Co możesz wiedzieć na ten temat?  Bóg bardzo pragnie,  żebyś do niego mówił,  lecz jeszcze bardziej chce,  żebyś Go słuchał.  Słowo Boże (sięgaj po nie często)  jest przy tobie,  byś je rozważał i żebyś się nimi karmił.  Nie szukaj w modlitwie zadowolenia,  jesteś dla Boga, dlatego że Bóg jest Bogiem. Modlitwa nie służy niczemu innemu poza spotkaniem z Bogiem w pełnej miłości relacji.  Nie spodziewaj się, że otrzymasz coś nadzwyczajnego lub, że doznasz jakiegokolwiek wrażenia;  Bóg tu jest i to wystarczy.  W modlitwie liczy się najbardziej stałość pragnienia,  zbieżność naszej woli z tym czego Bóg od nas chce.

 

Druga przeszkoda : „nie lubię się modlić”.  Nie masz ochoty się modlić,  modlitwa cię wręcz odpycha.  Rozczarowany masz po dziurki w nosie tego, że poza oschłością,  a nawet smutkiem,  nie doświadczasz niczego więcej.  To znak,  że czas na prawdziwą modlitwę.  Na tę,  której nie umiesz,  która się nuży,  której nie pamiętasz.  Nie wydaje ci się,  że się modlisz, modląc się w ten sposób, modlisz  się prawdziwie.

 

W ten sposób trwaj.  Podejmij w czasie modlitwy akt wiary,  nadziei i miłości.  W ten sposób trwaj,  jak długo będzie to konieczne.  Po nocy zawsze nadchodzi dzień.

 

 

Wasz Przyjaciel

 

Czy wiesz, że?

W 1850r. Edward Eppner otworzył we Wleniu fabrykę zegarów:

Kalendarz


Dzisiaj jest: Poniedziałek
17 Grudnia 2018

Imieniny obchodzą:
Florian, Jolanta, Łazarz, Olimpia, Warwara, Żyrosław

Do końca roku zostało 15 dni.

Kalendarz liturgiczny

Poniedziałek III tygodnia adwentu

Licznik odwiedzin

mod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_counter
mod_vvisit_counterDziś:6
mod_vvisit_counterWczoraj:546
mod_vvisit_counterW tygodniu:552
mod_vvisit_counterW miesiącu:5973
Ta strona używa plików Cookies zgodnie z Polityką Plików Cookies. Mogą Państwo określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w swojej przeglądarce.