Małe Myśli na niedzielę 11/03/2018 PDF Drukuj Email

MAŁE MYŚLI NA NIEDZIELĘ 11/03/2018

MITYCZNI NAZIŚCI (część druga)

Dzisiaj ciąg dalszy o sprawie noweli, tzw. ustawy IPN. Jak już Wam pisałem Polska czy to się komuś podoba, czy nie musi prowadzić prawdziwą, własną politykę historyczną. Dla mnie, który przez wiele lat żył na Zachodzie, jeździł po świecie, jest to naturalne. Tydzień temu pisałem jak to się stało, że Holokaust stał się od czasu premiera Ben Guriona „religią” łączącą i podtrzymującą istnienie państwa Żydowskiego – Izraela. Nawet kosztem Polski. Dziś o tym jak podczas gdy Żydzi budowali swoje państwo wokół pamięci o zagładzie, w kraju potomków Goethego i Schillera rozgorzał spór historyków, o to jak należy traktować nazistowską przeszłość Niemiec.

 

Część historyków otwarcie postulowała relatywizację wydarzeń z lat 1933-1945, argumentując, że pamięć o Holokauście nie pozwala RFN prowadzić swobodnej a przede wszystkim „samodzielnej” polityki. Liberalno – lewicowi historycy jak Jurgen Habermas i wielu innych, twierdzili o działaniach kanclerza Helmuta Kohla, który w 1984 roku mówił w Izraelu o staraniach czy lepiej o „zakończeniu debaty wokół nazistowskiej przeszłości Niemiec”, że trzeba debatę o przeszłości zbrodniczej nazistów w Niemczech zakończyć grubą kreską. Wspomniani historycy, wspierali politykę historyczną kanclerza, który chciał „denazyfikacji pamięci”. Innymi słowy to nie Niemcy mordowali w Polsce, tylko nieokreśleni naziści! Historyk Heinrich August Winkler (poważny badacz) wręcz zarzucił Kohlowi, że : „chce dokonać normalizacji tej wojny jako wojny europejskiej oraz ustawić Niemcy na równi z aliantami”. Można tu rozpoznać główny element polityki zagranicznej i historycznej Kohla : wysiłek na rzecz odzyskania politycznej suwerenności poprzez więź z Zachodem, a tym samym stopniowe dojście do współpracy z sojusznikami na poziomie oczu jak równy z równym. Niemiecka przeszłość była główną przeszkodą na drodze do tego celu. Zaprzeczenie tej przeszłości było bezcelowe i nie to było intencją kanclerza. Musiał więc wymyśleć wiele symbolicznych gestów, które przy niekwestionowanym uznaniu tej przeszłości jednocześnie doprowadziłyby do zmniejszenia dramatyzmu ówczesnych wydarzeń i pozwoliłyby Niemcom wyjść z pozycji pokory i pokuty, symbolizowanej uklęknięciem Brandta w Warszawie.

 

Można powiedzieć, że „polityka pamięci” Kohla okazała się wyjątkowo skuteczna. Rozliczenie z przeszłością uległo rytualizacji, ustanowiła się procedura wyznawania winy, pokuty i pojednania. Relatywizacja niemieckich zbrodni była bardzo ważna, ale osadzenie ich w kontekście „wielkiej europejskiej wojny” było z punktu niemieckiej polityki historycznej „genialnym” posunięciem czarnego pijaru.

 

Tak więc słowo „naziści” powoli zaczęło wypierać „Niemców” w publicznym dyskursie, w prawie i przemówieniach polityków. Historycy niemieccy otwarcie poszukują do dziś współwinnych Holokaustu, w ramach jak pisze tygodnik „Die Zeit” – „prześwietlenia europejskiego wymiaru masowego mordu”.

 

Pisząc oczywiście skrótowo, bo takie są zasady, moich „Małych myśli”, należy zapytać się : po co Niemcy to robią? Odpowiedź jest złożona. Po pierwsze, bo Niemcy swą zbrodniczą przeszłość zaczęli traktować instrumentalnie, jako zobowiązanie moralne do bycia wzorem otwartości i tolerancji. Szczegóły tej przeszłości stale się rozmywają. Po drugie, przeszłość ta nie pasuje do państwa, które chce być postrzegane jako lider UE. Do kraju sukcesu, sympatycznego i otwartego. Po trzecie, uniwersalizacja Shoah (Holokaust) uprawiana przez Żydów, idealnie wpasowuje się w obecną niemiecką kulturę pamięci.  Jeśli wszyscy byli antysemitami i chcieli się pozbyć Żydów, to „polskie obozy” nie są dalekie od prawdy, a w każdym razie nie należy o to kruszyć kopii. Niemcy okazali się tak bardzo skuteczni w swojej „polityce historycznej” opisującej Holokaust podczas II wojny światowej, że nawet w anglojęzycznej prasie pisze się nie o zbrodniczych Niemcach lecz o „mitycznych” nazistach. Ale o tym, w następnym odcinku, zastanowię się nad odpowiedzią Polski.

 

Wasz Przyjaciel

 

Czy wiesz, że?

W 1904r. doprowadzono do Wlenia kolej:

Kalendarz


Dzisiaj jest: Piątek
25 Maja 2018

Imieniny obchodzą:
Epifan, Grzegorz, Imisława, Maria Magdalena, Urban

Do końca roku zostało 221 dni.

Kalendarz liturgiczny

Piątek VII tygodnia okresu zwykłego, Wspomnienie dowolne Św. Bedy Czcigodnego, św. Grzegorza VII, św. Maryi Magdaleny de Pazzi

Licznik odwiedzin

mod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_counter
mod_vvisit_counterDziś:40
mod_vvisit_counterWczoraj:139
mod_vvisit_counterW tygodniu:670
mod_vvisit_counterW miesiącu:7166
Ta strona używa plików Cookies zgodnie z Polityką Plików Cookies. Mogą Państwo określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w swojej przeglądarce.