Małe Myśli na niedzielę 20/08/2017 PDF Drukuj Email

MAŁE MYŚLI NA NIEDZIELĘ 20/08/2017

 

KONSEKWENTNE ŻYCIE

 

Życie Edyty Stein jest dla wielu we współczesnej Europie niewygodne.  Dlaczego?  Otóż dla Niemców jest za mało niemiecka,  dla Żydów choć ofiara Holokaustu,  to jednak
przechrzta”,  dla ewangelików zbyt katolicka,  choć to świadectwo ewangelickiej rodziny przyczyniło się do jej nawrócenia,  dla ateistów czy feministek będzie uchodzić za zdrajcę ich postępowych ideałów.  Katolikom jej droga do wiary może wydawać się zbyt intelektualna,  za mało „charytatywna”.

 

Jednak św. Edyta Stein uczy nas wiele.  Jeszcze bardziej ukazuje to co nazywamy paradoksem wiary.  Jej życie naukowe,  zakonne pokazuje jak wielki jest człowiek,  który szuka Boga i jak tragiczny staje się świat,  który Boga odrzuca.

 

Śmierć Edyty pozostała anonimowa,  zagazowana i spalona w Auschwitz,  ukryta pośród cierpienia milionów jej sióstr i braci.  Nie chciała,  by chrzest dawał jej jakiekolwiek doczesne przywileje.  Mogła się uratować.  Znamy jeden z jej listów,  w którym prosiła,  aby nie szukać żadnej możliwości ratowania jej.  Zwłaszcza nie zgadzała się na taką ewentualność,  że zostanie uratowana za poparciem sióstr albo poprzez jakieś inne koneksje,  gdy tymczasem osoby,  które zostały wraz z nią aresztowane,  pójdą na śmierć.  Ona wręcz opowiedziała się w tym liście,  że zgodzenie się,  aby pójść wraz z innymi oddać życie dla Chrystusa jest ostateczną konsekwencją decyzji o przyjęciu chrztu.  Tak napisała,  bo mocno czuła swój chrzest jako zanurzenie się w losie Mesjasza. To właśnie było skandalem dla jednych,  a głupotą dla drugich,  że Bóg zechciał się objawić w miejscu największej tragedii człowieka.  Tam gdzie cierpienie wytrąca człowiekowi jakąkolwiek definicję,  jakiekolwiek wytłumaczenie.  Gdzie człowiek zatrzymuje się wokół takiego bólu i ciemności,  że ma ochotę wyć z rozpaczy,  albo rzucić się jak zwierzę do gardła drugiemu człowiekowi. Trzeba pamiętać,  że nazistowskie Niemcy to fenomen,  który bez wątpienia należy kojarzyć z pandemonium.  To jest objawienie się demona,  szatana.  Hitler budował Trzecią Rzeszę nie na wierze chrześcijańskiej.  Odwoływał się do pangermanizmu  o korzeniach jak najbardziej pogańskich.  Edyta Stein pokazuje,  że jedynym wyjściem ze zła jakim jest grzech,  nienawiść i demon,  jest Jezus Chrystus,  który w jakiejś kobiecie i mężczyźnie jest gotowy na nowo przyjąć na siebie to zło i nie puścić go dalej.  Zatrzymać na sobie.  Poprzez heroiczny akt oddania życia.  Tylko miłość potężna,  heroiczna jest  stanie zniszczyć dzieło diabła.

 

Święta Edyta Stein,  według mnie,  poprzez oddanie życia sprawia,  że wielu ludzi uwierzyło,  że mimo tej ogromnej tragedii ludobójstwa w Auschwitz jest nadzieja.  Wielu mówi,  że to była kobieta,  która im dostarczała ogromną porcję odwagi i ufności w momencie,  w którym po ludzku wszystko jest już stracone i beznadziejne.

 

To jest to światło,  które Bóg pozwolił,  aby zajaśniało w miejscu największej ciemności.  Największej bezradności człowieka i pustki.  Ona jest prorokiem głębokiej prawdy o człowieku.  Jest prorokiem głębokiej prawdy o Bogu,  który jest  często ignorowany i odrzucany.

 

 

Wasz Przyjaciel

 

Czy wiesz, że?

Bełczyna położona jest u stóp wygasłego wulkanu Ostrzycy Proboszczowickiej:

Kalendarz


Dzisiaj jest: Środa
13 Grudnia 2017

Imieniny obchodzą:
Lucja, Łucja, Otylia, Włodzisława

Do końca roku zostało 19 dni.

Kalendarz liturgiczny

Środa II tygodnia adwentu, Wspomnienie obowiązkowe Św. Łucji

Licznik odwiedzin

mod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_counter
mod_vvisit_counterDziś:186
mod_vvisit_counterWczoraj:373
mod_vvisit_counterW tygodniu:914
mod_vvisit_counterW miesiącu:4055
Ta strona używa plików Cookies zgodnie z Polityką Plików Cookies. Mogą Państwo określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w swojej przeglądarce.