Małe Myśli na niedzielę 02/07/2017 PDF Drukuj Email

MAŁE MYŚLI NA NIEDZIELĘ 02/07/2017

ROZWAGA

Żyjemy w świecie przebierańców i odwróconych pojęć.  To,  co deklarowane jest oficjalnie jak oczywistość,  oczywiste wcale nie jest.  Dominująca ideologia występuje w szatkach wolności,  pluralizmu i dialogu,  a stanowi zaprzeczenie tych idei;  narzuca nam dyktat politycznej poprawności,  cenzuruje język i odbiera możliwość wyboru.  Zgodnie z nią odwróceniu ulec mają zasadnicze postawy cywilizacyjne.  Sex ma stać się rzeczą publiczną,  a religia -  prywatną.  Oto moja refleksja na ten temat.  Temat bardzo ważny,  a to przede wszystkim dlatego,  że ta niebezpieczna liberalno- lewicowa  ideologia,  oligarchia mieniąca się demokratyczną, sprawiła lub sprawia,  tam gdzie jeszcze (w Polsce)  nie opanowała wszystkich dziedzin ludzkiego postępowania zdroworozsądkowego,  że idea demokracji została doprowadzona do absurdu i funkcjonuje jako fetysz.  Przejawem tego jest próba przeniesienia jej zasad do rodziny,  szkoły czy kultury.

 

W „Eseju o duszy polskiej” filozof profesor Ryszard Legutko przekonująco pokazał,  jak odległe od realności są obiegowe sądy na temat Polaków.  Naród przyorany przez ludobójcze wojny i pół wieku komunizmu,  który utracił istotną część swojego historycznego terytorium i w sporej części przesiedlony na nowe, ma kłopoty ze swoją tożsamością.  Tymczasem dominujące w III RP elity uznały ją za największe zagrożenie i postanowiły go z niej wykorzenić.  Wcześniej dokonały jej mitologizacji.  W efekcie III RP to kraj  antynacjonalistyczny  bez nacjonalistów przeżywający kłopoty ze zwykłym patriotyzmem.

 

Badania socjologiczne potwierdzają wnioski Legutki.  Polacy mają jedną z najgorszych samoocen w Europie.  Próba dławienia w nich poczucia godności,  które przez elity III RP uznawane jest za megalomanię to niszczenie wartości,  jakie mogą konstytuować naród.  Historyk, profesor Andrzej Nowak opublikował znaczący artykuł zatytułowany Westerplatte czy Jedwabne,  wskazując jak destrukcyjne jest  eksponowanie momentów narodowej hańby przy eliminacji narodowej chwały.  Strategia ta prowadzi do  zafałszowania historii.  Jedyny kraj,  który potrafił zbudować podziemne państwo,  w którym za wydawanie Żydów groziła kara śmierci,  oceniany jest przez dominujące elity polskie (a w konsekwencji również zagraniczne)  w perspektywie Jedwabnego.  Ponure ekscesy zwyrodnienia,  które zdarzają się wszędzie,  mają jakoby określać nasz narodowy charakter.  O tych ciemnych plamach historii,  należy oczywiście mówić.  Jeśli jednak akcentuje się je,  dokonując nieuprawnionych generalizacji i jednocześnie relatywizuje narodowy heroizm, efektem jest deformacja pamięci oraz kompleksy.

 

I o wywołanie tych kompleksów inżynierom świadomości III RP chodzi. W ich optyce mają być one lekiem na polski nacjonalizm.  Uzewnętrznienie ich być może zapobiegnie  nacjonalizmowi,  ale przy okazji zniszczy narodową wspólnotę.  Zbiorowość,  która wyłania się po takich zabiegach,  traci poczucie uzasadnionej narodowej dumy i ulega anomii. Z pewnością, łatwiej nią rządzić, ale trudno wyobrazić sobie, na czym miałaby ona budować wspólną przyszłość.

 

Wasz Przyjaciel

 

Czy wiesz, że?

W 1904r. doprowadzono do Wlenia kolej:

Kalendarz


Dzisiaj jest: Środa
13 Grudnia 2017

Imieniny obchodzą:
Lucja, Łucja, Otylia, Włodzisława

Do końca roku zostało 19 dni.

Kalendarz liturgiczny

Środa II tygodnia adwentu, Wspomnienie obowiązkowe Św. Łucji

Licznik odwiedzin

mod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_counter
mod_vvisit_counterDziś:186
mod_vvisit_counterWczoraj:373
mod_vvisit_counterW tygodniu:914
mod_vvisit_counterW miesiącu:4055
Ta strona używa plików Cookies zgodnie z Polityką Plików Cookies. Mogą Państwo określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w swojej przeglądarce.