Małe Myśli na niedzielę 18/10/2015 PDF Drukuj Email

Małe Myśli na niedzielę 18/10/2015

PLE - PLE

Awantura na temat uchodźców, którą obserwujemy dziś w Polsce, stała się kolejnym polem walki między lewicą z PO na czele, a prawicą czy też między obozem III RP a jego kontestatorami. Zanim jednak zacznę moje krótkie „Małe Myśli” ujawnię, że ja osobiście jestem zwolennikiem tezy, że islam jest śmiertelnym zagrożeniem dla chrześcijańskiej Europy i Polski. Mój pogląd bazuje na doświadczeniu osobistym, obserwacji porażki multi kultur np. We Francji i Niemczech, oraz na historii i książkach takich jak „Obóz Świętych” Raspaila i innych proroków zagłady chrześcijańskiej cywilizacji europejskiej.

 

W owym rytualnym sporze lewica w Polsce zawsze będzie bardziej troskała się o innych niż o swoich. Bramy i serca przed przybyszem otwiera się tylko po to, aby przygwoździć nieczułość prawicowca i obskuranta, hipokryzję katolika, ograniczenie narodowca, tego nierozumiejącego pochodu postępu i obojętnego na cudze cierpienie wstecznika. Gdy czytamy lewicowo-liberalne jeremiady nad nieczułością polskiego konserwatysty, ze zdumieniem zauważamy, że nic nie ma w nich o tym, co dzieje się na Bliskim Wschodzie, o problemach tamtej ludności i możliwościach jej pomocy. Słyszymy konwencjonalne ple-ple na temat równości wszelkich religii, bo przecież wszystko ma być sobie równe, więc tożsame, a jako jedyny problem jawi się nietolerancja zaściankowego Polaka, który wyjątkowo paskudnie wścieka ksenofobicznego Europejczyka. Można odnieść wrażenie, że lewicowcy i liberałowie tak bardzo nienawidzą swojej narodowej i szczerej : kulturowej tożsamości, że wszystko co jest w nią wymierzone witają z radością, nie zajmując się konsekwencjami, jakie niesie to także dla nich.

 

Dla porządku należy odnotować bardzo ważną i wpływową stronę polskiego sporu o uchodźców – imigrantów. To zwolennicy rządu, a więc również dominujące media, które przed wyborami popierają jego dowolne zwroty. PO przyzwyczaiła nas do wszelkich piruetów. Od przyjaźni z Putinem do rozpoznania jego agresywnych poczynań, od zniesienia granic dla muzułmańskich uchodźców, gdy tylko zażyczyła sobie tego kanclerz Merkel, do rygorystycznej ich kontroli, jeśli zmieni ona zdanie. Główne media zawsze będą w stanie uzasadnić każdą taką woltę. Wychodząc poza ten lewicowo-rządowo-medialny przekaz spróbujmy wskazać choćby podstawowe aspekty obecnego kryzysu.

 

Obecny kryzys pokazuje dobitnie, że nikt nie wie, skąd się biorą ci nowi „uchodźcy” i kim naprawdę są. Większości z nich to nie żadne ofiary wojny, bowiem oni od wielu miesięcy siedzą w obozach dla uchodźców i bezskutecznie starają się o legalne wizy emigracyjne do krajów europejskich i Ameryki Północnej. Nowi emigranci nie tylko nie są ofiarami wojny, większość z nich nie ma nawet dokumentów. To właśnie nimi zajmuje się teraz Unia Europejska, to ich bezwarunkowo mają przyjmować kraje członkowskie Wspólnoty. Z całej sytuacji niezmiernie cieszą się rosyjskie, tureckie i albańskie organizacje mafijne, które na „emigranckiej turystyce” zarabiają miliony dolarów. Z zamieszania cieszą się także AMNI – służby specjalnie kalifatu, które właśnie przeszły do ofensywy. Właśnie AMNI przygotowały teraz założenia „operacji Europa”, czyli tego, jak wzbierającą falę uchodźców zmierzających do Europy kalifat może wykorzystać do swoich celów.

 

W zrozumieniu dzisiejszej fali emigracji muzułmańskiej do Europy może być pomocny interesujący plan salafickiej partii Hizb al-Tahrir (Partii Wyzwolenia). Plan ten zakłada 10 punktów opanowania świata przez islam. Jednym z pierwszych warunków jest „nawiezienie” Europy wyznawcami Allaha, tak aby utworzyła się gleba dla rozwoju radykalnych idei salafizmu. Kiedy już eksplozja demograficzna i niekontrolowana migracja stworzy w Europie środowisko przyjazne islamowi, ma nastąpić do demograficznej bomby zapalnika w postaci setek wściekłych młodych mężczyzn, którzy będą gotowi z najmniejszego powodu wyładować swoją frustrację na obywatelach krajów, w których się osiedlą. Ten zapalnik właśnie dociera, płynie w rzece „uchodźców” do Europy.

 

Władze Unii Europejskiej oraz rządy jej krajów członkowskich de facto sankcjonują powstanie nowej gałęzi przestępczego przemysłu – przemytu ludzi. Podczas gdy prawdziwe ofiary wojny – szyici, chrześcijanie – bezskutecznie kołaczą do wrót Europy, gdzie wlewa się do niej brudna rzeka  ludzi znikąd, bez dokumentów i bez przyszłości, którzy metodą faktów dokonanych zajmują miejsce należne ludziom rzeczywiście poszkodowanym i prześladowanym.

 

Warto o tym pamiętać, kiedy słuchamy przerażonych tyrad premier E. Kopacz, która nie potrafi wykrztusić z siebie jednego zdania: z powodów bezpieczeństwa i dbałości o przyszłość naszych obywateli emigranci islamscy nie będą nad Wisłą przyjmowani. Polska może być nową ojczyzną dla chrześcijan z Bliskiego Wschodu, a nawet dla wyznających islam Kurdów (ci akurat nie kwapią się zbytnio do emigracji), nie może jednak wpuścić w swoje granice fanatycznie usposobionych wyznawców salafickiej odmiany tej religii, która bije teraz rekordy popularności we wszystkich społecznościach arabskich na świecie.

 

Każdy naród bowiem ma prawo do suwerennej decyzji, z kim chce mieszkać we własnym kraju. Warto o tym pamiętać w nadchodzących wyborach do Sejmu i Senatu. Ja osobiście o tym pamiętać będę. Mam już dość tej liberalno-lewicowo-rządowej paplaniny i tej „pięknej” pychy i moralnej wyższości elit.

 

Wasz Przyjaciel

 

Czy wiesz, że?

W kościele św. Jadwigi znajdują się sarkofagi Andreasa i Julianny Grünfeldów z końca XVIII w:

Kalendarz


Dzisiaj jest: Wtorek
22 Września 2020

Imieniny obchodzą:
Joachim, Joachima, Maurycy, Prosimir, Tomasz

Do końca roku zostało 101 dni.

Kalendarz liturgiczny

Wtorek XXV tygodnia okresu zwykłego

Licznik odwiedzin

mod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_counter
mod_vvisit_counterDziś:788
mod_vvisit_counterWczoraj:905
mod_vvisit_counterW tygodniu:1693
mod_vvisit_counterW miesiącu:16400
Ta strona używa plików Cookies zgodnie z Polityką Plików Cookies. Mogą Państwo określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w swojej przeglądarce.