Małe Myśli na niedzielę 03/05/2020 PDF Drukuj Email

MAŁE MYŚLI NA NIEDZIELĘ 03.05.2020 r.

PROBLEMY
Problemów napiętrzyło się nam ostatnio bez liku. Do kłopotów z epidemią dochodzi kolejny – susza. Nawet obfite, ale krótkotrwałe deszcze nie zaradzą dramatycznej sytuacji. Kilkudziesięcioletnie zaniedbania w gospodarce wodnej są po ludzku też nie do odrobienia w parę miesięcy. Od wielu lat na tych łamach ostrzegamy, że nasze zasoby wodne są porównywalne z zasobami wodnymi Egiptu! Wystarczyła bezśnieżna zima i sucha wiosna, żebyśmy stanęli wobec widma katastrofy!

 

Sam koronawirus, choć nie pochłania u nas jeszcze tysięcy ofiar, jak w bogatych krajach Zachodu, to jednak utrzymanie epidemii w ryzach wymaga wielu wyrzeczeń. Dotykają one nie tylko naszego życia towarzyskiego, kulturalnego i religijnego. Uderzają także w usługi i przemysł. Zawieszono produkcję w fabrykach motoryzacyjnych, zamknięte są restauracje, hotele, zakłady fryzjerskie i wiele drobnych inicjatyw, w których ludzie zarabiali na życie. Już samo to – jak u nas szacują – może pociągnąć za sobą czteroprocentowy spadek PKB. Dla porównania: szacunki izraelskie czy francuskie uwzględniają nawet kilkanaście procent spadku PKB w tych krajach. U nas w przededniu wyborów prezydenckich unikamy pisania tak czarnych scenariuszy. Polska bezwzględnie potrzebuje zakończenia ciągłej kampanii wyborczej, trwającej już nie od miesięcy, ale od lat. Jestem jednak realistą i zgadzam się po ludzku z Krzysztofem Ziemcem, który twierdzi, że nawet faktycznie rozstrzygnięte w maju wybory niczego nie uspokoją. Bo jest jeszcze Państwowa Komisja Wyborcza, Sąd Najwyższy, który może ogłosić nieważność elekcji, a wreszcie politycy, ulica i zagranica.

 

W Polsce nawet dziecko wie, że nie można wierzyć politykom i sędziom. Tak jedni, jak i drudzy sami się nie zreformują. Musieliby uznać nad sobą zgodnie jakiś autorytet nadrzędny. Jednak nie Brukselę, Strasburg, Waszyngton czy Moskwę. To już w naszej historii było. Ale czy w cywilizacji zbudowanej na wartościach chrześcijańskich ostateczną instancją nie powinien być Bóg? Kto nie szanuje chrześcijańskiego dziedzictwa, zasad moralnych i tożsamości tego narodu, nie powinien nawet marzyć, by powierzono mu władzę. O tym powinny rozstrzygać głos i chrześcijańskie sumienie ludu – tego, któremu zaufał Prymas Tysiąclecia. Ten lud polski, maryjny go nie zawiódł. Jeśli przeciwnicy liczyli się z Prymasem, to dlatego, że za nim stał lud. To ważna nauka dla nas na dzisiaj.

 

Nie wiem, czy od tego ustanie zaraza, czy spadnie upragniony deszcz. Ale tego jestem pewien, że Maryja wyprosi nam u swojego Syna siły, abyśmy potrafili przez to wszystko przejść. I wiem, że od uporządkowania naszych serc i sumień musi się po raz kolejny zacząć porządkowanie naszych ojczystych spraw. W wielu krajach ludzie nie mają dostępu do bieżącej wody. W takich warunkach regularne mycie rąk jest abstrakcją. W Ghanie ks. Krzysztof Niżniak stara się do każdej z wiosek w okolicach placówki misyjnej dostarczyć duży baniak z kranem. Kolejnym bardzo ważnym problemem jest brak jedzenia. W Nigerii od 20 kwietnia organizowane jest dożywianie dla najbiedniejszych dzieci i młodzieży. W najgorszej sytuacji są dzieci ulicy, którymi nikt się nie zajmuje. Salezjanie chcą zapewnić dożywianie dla 1 000 najbiedniejszych. Mają oni otrzymywać codziennie chleb i akarę, racuchy z fasoli, ich tradycyjną potrawę na śniadanie. Chleb i akara są już rozdawane, ale potrzebne jest wsparcie na kolejne dni. Koszt dziennego wyżywienia dla jednej osoby wynosi 1.07 zł.

 

Na Kubie od trzech lat brakuje podstawowych leków, od 4 miesięcy nie ma mydła, proszku do prania i płynu do naczyń, a na wielu wioskach brakuje bieżącej wody. Racje żywnościowe wydawane na kartki i te, które można kupić za pensję nie wystarczają dla rodziny nawet do końca tygodnia. "Niestety nikt nie pyta, skąd rodzina ma wziąć materiał na uszycie sobie maseczek. Ludzie przejęci brakiem leków i mydła pukają do naszych drzwi" - informuje s. Anna Łukasińska. O pomoc proszą misjonarze z Malawi, Bangladeszu, Kamerunu, Sri Lanki, Ukrainy, Meksyku, Ghany, Sierra Leone, Ugandy, Rwandy, Kenii, Kuby i Zambii. Te kraje od lat zmagają się z wieloma problemami. Teraz muszą sobie poradzić z epidemią. Już teraz potrzebny jest zakup przede wszystkim żywności, ale też mydła, środków do dezynfekcji, rękawiczek jednorazowych, maseczek, paliwa do generatorów, leków i opłacenie leczenia osób chorych.

 

Misjonarze chcą dotrzeć wszędzie tam, gdzie pomoc jest najbardziej potrzebna. Więcej informacji o zbiórce i bieżącej sytuacji na misjach dostępnych jest na stronie kampanii –> misjesalezjanie.pl/covid19-pomoc

 

Dwa bardzo istotne problemy do przemyślenia na początku maja. Pięknego miesiąca maryjnego, duchowego i powiedzmy to sobie romantycznego Wam życzę.

 

Wasz Przyjaciel

 

 

 

 

Czy wiesz, że?

Zapora wodna w Pilchowicach wybudowana w latach 1904-1912 jest drugą co do wielkości zaporą kamienną w Polsce:

Kalendarz


Dzisiaj jest: Wtorek
4 Sierpnia 2020

Imieniny obchodzą:
Alfred, Arystarch, Dominik, Maria, Mironieg, Protazy

Do końca roku zostało 150 dni.

Kalendarz liturgiczny

Wtorek XVIII tygodnia okresu zwykłego, Wspomnienie obowiązkowe Św. Jana Marii Vianneya

Licznik odwiedzin

mod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_counter
mod_vvisit_counterDziś:968
mod_vvisit_counterWczoraj:647
mod_vvisit_counterW tygodniu:1615
mod_vvisit_counterW miesiącu:3052
Ta strona używa plików Cookies zgodnie z Polityką Plików Cookies. Mogą Państwo określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w swojej przeglądarce.