Małe myśli na niedzielę 05/05/2013 PDF Drukuj Email

Małe myśli na niedzielę 05.05.2013r.

Królowa i matka

Dzisiejsze „Małe Myśli” pragnę poświęcić Maryi, Naszej Królowej i Matce, którą w sposób uroczysty wspominaliśmy dnia 3 maja. Ta data jest dla nas, a przynajmniej powinna być, ważna ze względu, nie tylko na aspekt polityczny, ale przede wszystkim teologiczno-duchowy. Zresztą miesiąc maj, w duchowości Kościoła Katolickiego, a w sposób uczuciowo-duchowy Kościoła w Polsce jest szczególnie poświęcony nabożeństwu ku czci Matki Boga i Człowieka Jezusa Chrystusa i Matce naszej, Matce Kościoła.

Szczytowy moment zbawczego dzieła Chrystusa, wywyższenie na drzewie krzyża. Umierający Chrystus dostrzega u stóp krzyża swoją Matkę i umiłowanego ucznia. Poleca ucznia Matce, a Matkę uczniowi. Z wysokości krzyża Zbawiciel ogłasza testament, na mocy którego Jego Matka wchodzi w nowe relacje macierzyńskie, relacje trwałe i niezniszczalne z rodzącym się Kościołem. Pod krzyżem dokonuje się zrealizowanie biblijnej zapowiedzi o Niewieście, która staje się aktywna w procesie zbawienia, naprawiając grzech pierwszej niewiasty, Ewy. Dzięki temu Maryja uczestniczy nie tyko w zmaganiach ze złem, ale ma także swój udział w zwycięstwie swojego Syna Jezusa.

Godzina Matki jest jednocześnie godziną Kościoła. Triumf Chrystusa rodzi się w doczesności wśród cierpień i walki. Maryja bierze w nich żywy udział. Jest jak dawniej aktywną uczestniczką zmagań z siłami ciemności. Jako Matka bierze na siebie ciężar nieprzyjaźni szatana, by uchronić nas, swe dzieci, od jego złowieszczego nacisku. Jest zawsze gotowa podjąć dawną walkę wraz z całym narodem lub z jego poszczególnymi przedstawicielami. Sama wyjęta spod jakichkolwiek wpływów księcia ciemności, gotowa jest udzielać w każdej chwili owoców swojego zwycięstwa wszystkim uciekającym się do Niej. Zaprasza jak dawniej, tak i teraz do dzielnego budowania wraz z Jej wstawiennictwem Królestwa Bożego.

Będąc Matką całego Kościoła, jest też Matką Kościoła w Polsce. Kiedy na polskiej ziemi stanął krzyż Chrystusa, to pod tym krzyżem stanęła Maryja w tej samej funkcji, jak wówczas na Kalwarii, w funkcji matki. Tak więc zapraszając na polską ziemię Chrystusa, otwierając przed Nim drzwi naszych serc, zaprosiliśmy razem z Nim Maryję, zawsze obecną w dziele swojego Syna. Budując Królestwo Chrystusa budujemy równocześnie Jej Królestwo, a Jej królowanie to służba Bogu samemu.

Od początku naszych dziejów wyraźnie zaznacza się obecność Matki i Królowej. Pierwsza polska pieśń „Bogurodzica Dziewica …” jest najwymowniejszym tego świadectwem. Potem przyszły inne świadectwa w postaci poezji, malarstwa, rzeźby czy choćby katedr i przepięknych sanktuariów maryjnych. Nawet w okresie gdy Polska była wymazana z mapy Europy, Polacy nie załamali się, ponieważ mieli swoją Królową w Jasnogórskim Obrazie w Częstochowie.

Maryja jest naszą Królową i Matką. Czy dla nas, żyjących w XXI wieku ma to jakieś znaczenie? Czy nasze życie, potwierdza naszą polską maryjność? Czy jesteśmy związani na dobre i złe z naszą Matką i Przewodniczką w wierze?

Z pokorą musimy stwierdzić, że daleko odeszliśmy od Jej drogi, daleko od Jej wzoru zjednoczenia z Chrystusem, wierności Jezusowi, otwarcia się na problemy drugiego człowieka. Zapomnieliśmy o istocie Jej królowania. Zapomnieliśmy, że Ona królując służy Bogu i ludziom, i co, może brzmieć paradoksalnie, właśnie dzięki służbie, postawie Służebnicy Pana króluje jako Pani nieba i ziemi. Nasza pobożność maryjna powinna być przede wszystkim pobożnością Prawu Bożemu. Oto paradoks pobożności maryjnej w Polsce: pielgrzymki, litanie, ślubowania, a jednocześnie poszerza się zakres łamania Bożego Prawa. Wzrasta liczba zabijanych dzieci, promuje się różnego rodzaju zboczenia i ideologię gender, kwitnie rozpusta, zdrada małżeńska, coraz więcej rozbitych małżeństw, rozszerza się brak poszanowania dobra wspólnego, zawiść, zazdrość, nienawiść, rozpasanie seksualne, bluźnierstwa, bezczeszczenie tego co święte, prywata, oszczerstwa, podziały itd.

Z moich obserwacji wynika, że codzienne życie jest zaprzeczeniem tego o co prosimy w Kościele. Nasz katolicyzm kończy się wraz z opuszczeniem świątyni i powrocie do normalnego środowiska. Słyszałem kiedyś taką opowieść o spotkaniu misjonarza z małym chłopcem. Ów chłopiec dostrzegł w brewiarzu misjonarza obrazek Matki Boskiej Częstochowskiej i zadał pytanie: Kto to jest? Moja mama - odrzekł misjonarz. Chłopiec popatrzył na obrazek, na misjonarza, jeszcze raz na obrazek i z powagą powiedział: - wcale nie jesteś do niej podobny.

Oddając cześć Maryi jako naszej Matce i Królowej, warto przypatrzeć się sobie i odpowiedzieć na pytanie: czy jestem do Niej podobny ?

Wasz Przyjaciel

 

 

Czy wiesz, że?

W Dolinie Świerków pod górą Gniazdo istniała do 1938r. synagoga i żydowski cmentarz:

Kalendarz


Dzisiaj jest: Poniedziałek
6 Grudnia 2021
Mikołajki

Imieniny obchodzą:
Dionizja, Emilian, Jarema, Jarogniew, Mikołaj

Do końca roku zostało 26 dni.

Kalendarz liturgiczny

Poniedziałek II tygodnia adwentu, Wspomnienie dowolne Św. Mikołaja

Licznik odwiedzin

mod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_counter
mod_vvisit_counterDziś:483
mod_vvisit_counterWczoraj:546
mod_vvisit_counterW tygodniu:483
mod_vvisit_counterW miesiącu:2710
Ta strona używa plików Cookies zgodnie z Polityką Plików Cookies. Mogą Państwo określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w swojej przeglądarce.