Małe Myśli na niedzielę 08/09/2019 PDF Drukuj Email

MAŁE MYŚLI NA NIEDZIELĘ 08.09.2019R.

POTĘGA POKORY

 

Czasami warto sięgnąć do historii Kościoła. Chodzi mi głównie o życie błogosławionych i świętych, którzy przez swoje świadectwo przypominają nam dzisiaj jak żyć. Dzisiaj dzielę się nieznaną historią amerykańskiego O. Pio. Warto ją poznać ze względu na potęgę pokory!

Błogosławiony o. Solamus Casey nie mógł ani spowiadać, ani głosić niektórych kazań. Przełożeni uznali, że nie posiada wystarczających zdolności intelektualnych. On natomiast w pokorze wykonywał wszystkie powierzone mu obowiązki. I dlatego właśnie Bóg czynił poprzez niego wprost niewyobrażalne cuda!

Rozmnożenie chleba, nagły przypływ gotówki, uzdrowienia i nawrócenia - spotkanie z o. Solamusem Casey'em owocowało wielkimi cudami. Ludzie ustawiali się do niego w długich kolejkach. Gdzie pojawił się ojciec Solamus - tam działał Bóg i tam również pokora zwyciężała straszliwy grzech pychy.

 

Bernard Casey urodził się w amerykańskim Prescott i wychowywał się w rolniczej rodzinie irlandzkich imigrantów. W domu Msza Święta i różaniec stanowiły podstawę katolickiej formacji. Chłopak miał aż piętnaścioro rodzeństwa, zatem od młodego wieku rodzice angażowali go w pomoc na gospodarstwie oraz obowiązki domowe. Gdy Bernard miał 18 lat wyprowadził się z domu. Uchodził za wyjątkowo przedsiębiorczego, nie miał więc problemów ze znalezieniem pracy. Imał się zresztą wielu zajęć: pracował w cegielni, jako strażnik w więzieniu czy tramwajarz. W jednym z miejsc pracy doświadczył jednak zdarzenia, które głęboko nim wstrząsnęło. Pewnego razu jego kolega wpadł do zbiornika wodnego. I choć umiał pływać to ogarnęła go panika i zaczął się topić. Bernard wskoczył za nim, ale nieszczęśnik ciągnął go ze sobą na dno. Widząc to jeden z przyjaciół Caseya rzucił się na ratunek. Uwolnił Bernarda z rąk szamocącego się kolegi i wyciągnął z wody. Na tamtego wydano wyrok śmierci.

 

Ten dramat dręczył Caseya. Bernard zdawał sobie sprawę, że nie było innego wyjścia - panika, w którą wpadł tonący i jego szamotanina, pociągnęłyby na dno każdego, kto tylko rzuciłby się mu na ratunek. Jednak wspominając po kilku godzinach całe zdarzenie, gdy znalazł się pod wodą, Matka Boża unosiła go za szkaplerz, wyciągając z wody. Pamięć o tamtej sytuacji zaprowadziła go do Seminarium. Radość z pobytu w Seminarium nie trwała długo. Przełożeni bardzo szybko go skreślili. "Idź do zakonu" - zaproponowali przerażeni tym, że chłopak nie radzi sobie z łaciną. Zdecydował, że pójdzie do Kapucynów. Tam również miał wielkie problemy z nauką. Wyświęcono go jednak w 1904 roku. Młody zakonnik, z uwagi na kiepskie osiągnięcia w nauce dostał zakaz spowiadania oraz głoszenia kazań.

 

Gdy Solamis przybył na nową parafię w jednej z dzielnic Nowego Jorku szybko powierzono mu zadania opieki nad ministrantami oraz przyjmowania gości na furcie. Postanowił pełnić te funkcje godnie.

Jego postawa i charakter przyniosły piorunujące efekty. Po kilkunastu dniach przed drzwiami klasztorowej furty zaczęły ustawiać się tłumy ludzi. Kolejni wierni stawali w kolejce spragnieni rozmowy z o. Salamusem. Młody zakonnik poświęcił każdemu tyle czasu, ile ten potrzebował, by opowiedzieć o swoich problemach. Następnie proponował mu zapisanie się do Serafickiego Dzieła Mszy Świętych. A później? Później sprawę brał w swoje ręce Bóg i zwykle problem się rozwiązywał. Towarzyszyły temu również cudowne znaki. Dodatkowo uzdrowienia np. z nowotworów.

 

Jak działał ojciec Salamus? Tak jak żył, czyli w wielkiej pokorze. Jego największym cudem życia było to, że nie uległ pokusie pychy. Grzechu, od którego często zaczyna się w naszym życiu prawdziwe zło. Polecam biografię ojca Salamusa Caseya. Dobra lektura.

 

Wasz Przyjaciel

 

Czy wiesz, że?

Kaplica Matki Boskiej w parku sanatoryjnym wykonana została z tufu wulkanicznego pochodzącego z Etny, podarowanego siostrom zakonnym przez księcia Jana Henryka Hochberga z Książa:

Kalendarz


Dzisiaj jest: Sobota
22 Lutego 2020

Imieniny obchodzą:
Małgorzata, Nikifor, Piotr, Wiktor, Wiktoriusz, Wrócisław

Do końca roku zostało 314 dni.

Kalendarz liturgiczny

Sobota VI tygodnia okresu zwykłego, Święto Katedry Świętego Piotra Apostoła

Licznik odwiedzin

mod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_counter
mod_vvisit_counterDziś:380
mod_vvisit_counterWczoraj:429
mod_vvisit_counterW tygodniu:2425
mod_vvisit_counterW miesiącu:8254
Ta strona używa plików Cookies zgodnie z Polityką Plików Cookies. Mogą Państwo określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w swojej przeglądarce.